New York. To takie oklepane. Każdy mówi, że kocha Nowy Jork, to modne. Jeżeli, spotykam kogoś kto cały czas podkreśla to, że kiedyś będzie mieszkał w "NY" zaczynam dziwnie patrzeć na taką osobę. Wcale nie specjalnie, po prostu podświadomie czuję że coś jest nie tak. Jestem dziwna.
Bo, przecież nie da się nie lubić tego miasta! Przynajmniej ja sobie tego nie wyobrażam, jest o wiele inne od tego co mamy na co dzień. Większe, ciekawsze, zawsze żywe...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz